Jeszcze nie minął miesiąc a już tęsknie za następną... ;)
całe życie widzimy niebo, gwiazdy... nic niezwykłego... ale wystarczy niech raz ktoś pokaże ci jak na nie patrzeć, wszystko się zmieni... to jest jak zaraźliwa choroba na która brak lekarstwa...
mnie zaraziła nią pewna miła Żyrafka,
a teraz ja zaraziłem nią swego syna Konrada...
skomentuj (1)
Obiecałem sobie że już nigdy tu nie zaglądne....
ale trzy lata... trzy miesiące... piętnaście dni... dziewiętnaście godzin... trzydzieści sześć minut.... i ileś tam sekund... to chyba wystarczająco długo jak na 'nigdy'...
a swoją drogą ciekawe ile ...pewnie lat... będe musiał poczekać zanim ktoś jeszcze tu zaglądnie :D
skomentuj (2)
bliska osoba leży w śpiączce, na oiom-je...
próba samobójcza...
___________________!!!!!!!!!!!!!!!!
Mówiąc Kocham, tak wiele można powiedzieć...
nawet odrzucając inne znaczenia niż określenie uczucia między Kobietą i mężczyzną, to tak pozostaje jeszcze przynajmniej tyle znaczeń ile jest wypowiadających to słowo osób...
czy ma ktoś może slownik umożliwiający przetłumaczenie tego zwrotu???
Ostatniego wieczoru, bez wyraźnej przyczyny, podczas gadulenia z pewną sympatyczną Nieznajomą, strasznie skosmaciły mi się myśli… i chyba nie tylko mi ;)
Pora późna więc trzeba było kończyć miłą konwersacje… niestety kosmate myśli zamiast ulecieć wraz z zakończeniem rozmowy, jeszcze bardziej zaczęły się w mej główce panoszyć!
Przeradzając się w prawdziwy pożar niezaspokojonego pożądania… trzeba było użyć drastycznych środków… a więc zimny prysznic na ten pożar… niestety nie pomogło!
Efekt był taki że zmarzłem okrutnie i tym bardziej pragnąłem Jej dotyku… chciałem się w nią wtulić i poczuć jak Jej ciepło rozpływa się po mym ciele… niespełnione marzenia :P
Na rozgrzewkę gorąca kąpiel, długa, rozkoszna i pełna najprzeróżniejszych fantazji…
Potem oliwka i dotyk zimnej pościeli na rozgrzanym ciele… Z początku dzikie pragnienia przerodziły się w błogi stan rozkoszy… i wtedy nadszedł sen :)
Już od dawna nie odczuwałem tak intensywnego pragnienia, bliskości tej drugiej osoby… i to bliskości zarówno duchowej jak i cielesnej…
Jak widać, nawet niespełnione fantazje potrafią sprawiać sporo radości :P
Szczęścia i radości dla wszystkich!
Niech ten rok będzie dla Was szczęśliwy i miły. :)
Postanowienia noworoczne:
- Uśmiechać się jak najwięcej, do siebie i wszystkich wokół :)
- Okazywać więcej cierpliwości i wyrozumiałości…
- Mam nadzieje spotkać swą wyśniona Nieznajomą, wtulić się w Nią przy blasku kominka i pokochać z całego serducha :)
*** Dodane chwilkę później ***
Miła kolacja, z lampką wina i blaskiem świec pachnących „romantycznym wieczorem”…
Upojna, gorąca kąpiel w blasku świec o zapachu „upojna noc”…
Delikatny masaż z udziałem oliwki…
Teraz tylko jeszcze trzeba włożyć szałowe kreacje i… do białego rana. :)
Mam nadzieję, że przyszłoroczną noc sylwestrową spędzę w podobnym klimacie, jednakże z drobnym zastrzeżeniem…
Zdroeych i pododnych Świąt...
oraz wielu miłych i szczęśliwych chwil w Nowym Roku
życzy krzyś :)
Miłość jest tęsknotą
Gdy nie ma Cię blisko
Chcę biec, jechać lecieć
Oddać Tobie wszystko
Jest snem tak namiętnym
Kiedy w snach przychodzisz
Jesteśmy już razem
Budzik… Ty odchodzisz
Jest także rozkoszą
Gdy o Tobie marzę
A czy to się spełni
Kiedyś czas pokaże
Miłość to po prostu
Dwojga ciał spełnienie
A może to tylko
Jest przyzwyczajenie ???
Już kiedyś wspominałem że moja tu obecnośc zaliczana jest do przyjemności, na które ostatnio brak mi czasu... zamiana kilku metrów kwadratowych na... prawie... kilkaset, pociągnęła za sobą dodatkowe obowiązki... pranie, gotowanie obiadków, przygotowanie śniadań i kolacji, sprzątanie... to z regóły zajmuje najwięcej czasu, a tu jeszcze obowiązki zawodowe, a mieszkanko też trzeba jeszcze użądzac.... a jeśli już znajdę jakąś wolną chwilke poświęcam ją synowi.... pozostają jeszcze nocki, ale kochana tepsa nie chce podłączyc mi telefonu...
Ach... w przyszłym tygodniu jadę na wypoczynek... gorące źródła, wino i takie tam różne ;)
Możliwe że pojedzie ze mną ktoś jeszcze... ale ciiiii... żeby nie zapeszyc.
Pozdrawiam Was wszystkich cieplutko i miłego wypoczynku :*
Dzisiaj Konradek przystępuje do pierwszej komunii świętej...
ps. a przy okazji wprowadzamy się do naszego mieszkanka :D